Rodzinne wyprawy na skuterach śnieżnych – jak zaplanować bezpieczną przygodę dla całej rodziny
Doliną Wielicką na Polski Grzebień i Małą Wysoką
Naszym celem jest zdobycie czwartego co do wysokości szczytu na który można wejść bez przewodnika, a ma on wysokość 2429 m n.p.m. Mała Wysoka (Východná Vysoká) znajduje się pomiędzy dwoma przełęczami: Rohatką (2200 m n.p.m.), którą można przejść idąc od strony Zbójnickich Stawów, a następnie przez Polski Grzebień (2200 m n.p.m.) idąc od strony Doliny Wielickiej. Przez tę przełęcz przemierzają również ci, którzy zdecydowali się wejść od strony naszego kraju, a dokładniej od strony Doliny Białej Wody.
Widok z Polskiego Grzebienia na Zmarzły Staw, fot. Maria Mickiewicz
Start z miejscowości Tatrzańska Polanka, wejście na szlak zielony w postaci drogi asfaltowej, który przyciąga wielu rowerzystów górskich. W niecałą godzinę dochodzimy do szlakowskazu przy Wielickim Moście, gdzie podejmujemy decyzję o kontynuowaniu trasy szlakiem zielonym przez Rezerwat Doliny Wielickiej co zajmuje nam ok 30 minut. Idąc od tego miejsca decydujemy się na ścieżkę górską, ale można również wybrać dalej drogę asfaltową , która doprowadzi nas do tego samego celu jakim jest Śląski Dom.
Droga prowadząca do Śląskiego Domu, fot. Maria Mickiewicz
Szlak zielony przez Rezerwat Doliny Wielickiej, fot. Maria Mickiewicz
Śląski Dom przy Wielickim Stawie, fot. Maria Mickiewicz
Długi Staw, fot. Maria Mickiewicz
W drodze na Polski Grzebień, fot. Maria Mickiewicz
Podejście na przełęcz zapowiada się ciekawie, czekają na nas łańcuchy, kilka metalowych prętów robiących za stopnie. Ciężko o ruch dwustronny dlatego należy przepuścić schodzących i poczekać na swoją kolej. Po ok 10-15 minutach jesteśmy na Polskim Grzebieniu. Spotykamy zdecydowanie więcej osób, którzy najwidoczniej przyszli z pozostałych stron. Krótka przerwa na odpoczynek, zrobienie zdjęć i dalej do celu.
Polski Grzebień, fot. Maria Mickiewicz
Według szlakowskazu czas na wejście na Małą Wysoką to 45 minut. Tutaj śmiało możemy powiedzieć, że wspinamy się na górę. Duże nachylenie góry powoduje, że często wspomagamy się rękoma, ponadto myślimy o tym, aby dobrze i pewnie postawić kolejny krok. Kamienie zsuwają się co powoduje, że podłoże nie jest na tyle pewne, aby móc iść na pełnym luzie. Wraz z wysokością zaczyna pojawiać się silny wiatr, który utrudnia szybsze wejście na szczyt.
Podejście na Małą Wysoką, fot. Maria Mickiewicz
W końcu udaje się i stajemy na szczycie Małej Wysokiej, widoki obłędne, w każdą stronę piękny kadr. Zza góry wyłania się widok na Stawy Zbójnickie i otaczające je szczyty. Widać również schronisko – Zbójnicką Chatę. Za nami jeszcze bardziej wyraźny Gerlach. Słoneczna jesień sprawiła ten dzień jeszcze bardziej wyjątkowym. Niestety wiatr tak doskwierał, że zdecydowanie lepiej było posilić się w drodze powrotnej pod zdobytą Górą.
Widok ze szczytu Małej Wysokiej, fot. Maria Mickiewicz
Mała Wysoka, fot. Maria Mickiewicz
Zejście do schroniska trwa ok 2h. Jeżeli mamy czas warto zatrzymać się na tarasie przy Śląskim Domu, naładować się promieniami słońca, napawać się górską przyrodą, a następnie czy kamienistą ścieżką czy drogą asfaltową udać się w stronę parkingu oddalonego o jakieś 1,5h drogi stąd. Gdyby ktoś jednak chciał pokonać dalsza drogę na rowerze, nie ma problemu ponieważ schronisko oferuje wypożyczalnię rowerową, jednak do najtańszych nie należy.
Wypożyczalnia rowerowa, Śląski Dom, Fot. Maria Mickiewicz
