userad89
Boks reklamowy

Tatry: Turystka w kozakach nad Czarnym Stawem pod Rysami, czyli koniec ferii warszawskich

Ferie warszawskie dobiegły końca. Turyści naturalnie zrobili wielkie wrażenie nie tylko na gazdach wynajmujących im pokoje, ale i na ratownikach TOPR. Tych ostatnich wprowadziła w stan konsternacji kobieta, która zdobyła Czarny Staw pod Rysami (1580 m.n.p.m) w miejskich kozaczkach.

Kozaczki wprawdzie pozwoliły na wdrapanie się w góry, ale już na powrót do Morskiego Oka (1395 m.n.p.m) nie można było liczyć. 

- W niedzielę 28 stycznia po godz. 17:00 z Czarnego Stawu do Morskiego Oka sprowadzono turystkę, która w miejskich kozaczkach (!!!) dotarła nad staw, lecz w takim obuwiu nie potrafiła bezpiecznie zejść. W tym tygodniu w Tatry wraca mróz i opady śniegu. Narciarzom i turystom wybierającym się na tatrzańskie szlaki radzimy zabrać cieplejsze ubranie, gdyż prognozy przewidują dość niską temperaturę (do – 10stopni Celsjusza). A obuwie miejskie zostawcie w domach - pisze Łukasz Majerczyk na portalu "akcja ratunek" powołując się na TOPR.

Wygląda na to, że obok słynnych letnich klapek w górach teraz hitem Tatr będą modne kozaczki zimą.



Zobacz ofertę sklepu z akcesorimi i odzieżą turystyczną SZLAK.CO


Źródło: fot.pexels

2018-01-31 11:43 1590 Tatry, Czarny Staw pod Rysami, Morskie Oko, kozaczki, TOPR, akcja na ratunek

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67