Boks reklamowy

Tatry: Pijani turyści na drodze do Morskiego Oka

W minioną sobotę (29 września) do ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dotarły nietypowe zgłoszenia. Pomocy potrzebowali turyści będący pod wpływem alkoholu.

Głupota, nieodpowiedzialność, brak wyobraźni. Te słowa jako pierwsze nasuwają się, gdy docierają do nas informacje o pijanych turystach na górskich szlakach. Dla wielu sytuacja niedopuszczalna, nie do przyjęcia, nie do pomyślenia. No właśnie - niestety nie dla wszystkich.

Tuż przed godziną 15 za pośrednictwem CPR powiadomiono TOPR, że na drodze do Morskiego Oka znajduje się oddychający, nieprzytomny mężczyzna. Po chwili kolejna informacja, że jest on pod wpływem alkoholu. W tamten rejon pojechała karetka pogotowia - czytamy w komunikacie TOPR.

Kilka godzin później kolejne zgłoszenie o nieprzytomnym wskutek upojenia alkoholowego mężczyźnie, na drodze miedzy Palenicą a Wodogrzmotami. W tamto miejsce udał się ratownik pełniący dyżur w Morskim Oku. Z Zakopanego wyruszyła także Straż Parku i patrol policji. Turystę do szpitala zabrała karetka pogotowia.

Źródło: TOPR, fot. Brainw0rker

2018-10-01 21:48 225 Morskie Oko, TOPR, Tatry, pijani turyści, turyści, droga do Morskiego Oka,

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny