userad91
Boks reklamowy

Sztandarowe kawiarenki, czyli duma Miasta

Nowe, identyczne kawiarenki w centrum Rynku w Nowym Targu miały być dumą miasta. Tymczasem opozycja krytykuje je niemiłosiernie, chociaż działają dopiero połowicznie. Najważniejsze obiekty, jakie stanęły na zmodernizowanej płycie rynku obejrzałam osobiście, by wyrobić sobie własne zdanie.

Nowoczesna architektura, którą zafundowali mieszkańcom samorządowcy miała przede wszystkim być funkcjonalna i estetyczna. Dwa piękne pawilony poza funkcjami gastronomicznymi pełnić będą również rolę szaletów miejskich, których brakowało dotąd w centrum 30-tysięcznego miasta. Jedna z kawiarenek już działa. Druga swoje wielkie otwarcie zapowiada na czas, gdy rozpocznie się XVI Jarmark Podhalański

Prosta forma zewnętrzna, w której dominuje szkło i drewno pięknie harmonizuje ze stylowym wnętrzem, w którym uwagę przykuwają ściany pachnące naturalnym świerkiem skandynawskim. W działającej kawiarence Bistro - Toscana walory drzewa podkreśla oświetlenie rzucające ciepłe refleksy na naturalne słoje. Nie ma tu nic barokowego. Wnętrze kupuje klientów ascetyczną prostotą stołów, delikatną dekoracją i wyrafinowanym spokojem. Na zewnątrz stoliki stoją albo na drewniany podeście, albo wprost na kamiennej płycie rynku, albo w szklanym pawilonie, który dobudowano dla potrzeb klientów. To właśnie tu jest specjalny "ogródek" dla dzieci i hamaki dla bardziej wymagających. Klienci żalą się tylko na kolejki i powolną obsługę przy ladzie. Hitem kafejki "Bistro" są intercomy przywołujące po zamówione potrawy. 

Sądziłam, że Ci którzy czepiają się spadów dachów, które ponoć odbiegają od norm zwyczajnie wybrzydzają. Tymczasem, w chwili kiedy piłam swoje Latte Macchiato solidnie się rozpadało. Ze zdziwieniem odkryłam, że chwilę potem kiedy rzęsisty deszcz przestał padać z dachu spłynęła Niagara wody wprost na drewniany podest przy frontowym wyjściu. Wygląda na to, że takie atrakcje będą zdarzały się częściej. Strach pomyśleć co będzie zimą, kiedy to pojawią się zwały śniegu i niebezpieczne sople. 

Wiceburmistrz Joanna Iskrzyńska-Steg w rozmowie ze mną mówi, że obiekty, które powstały na bazie konkursu może i niezupełnie są doskonałe, ale przypomina, że władze w tym wypadku zrobiły wszystko, by sprostać zapotrzebowaniu społecznemu na obiekty pozwalające w ścisłym centrum miasta na załatwienie prozaicznych i wstydliwych  potrzeb fizjologicznych. Uważa też, że nie mają racji Ci, którzy twierdzą, że naruszono w tym wypadku jakiekolwiek zapisy dotyczące warunków stałości kawiarenek.
- Każdą z nich można w dowolnym momencie rozebrać, to nie są budynki stałe - mówi mi pani wiceburmistrz podkreślając, że przecież zgodzono się na to, by kawiarenki były obiektami całorocznymi z uwagi na sanitariaty, które mają być dostępne dla wszystkich mieszkańców i turystów, czy przyjeżdżających tutaj na zakupy.

Drugi obiekt jest jeszcze nieczynny. W środku trwają prace adaptacyjne. Dzięki wiceburmistrz Joannie Iskrzyńskiej-Steg mogłam obejrzeć to, co jest zasłonięte przed ludzkim okiem. Robotników nie było, ale pomieszczenia były otwarte. Wnętrze jest jeszcze dziewicze, a porozrzucane elementy świadczyły o tym, że trwają w obiekcie prace hydrauliczne. To właśnie w tym pawilonie będzie festiwal lodów znanej marki Lolly-Polly i wszelkiej maści deserów.



Dziś wprawdzie jeszcze w adaptowanym pomieszczeniu nie ma nic, ale pod koniec tygodnia pojawi się największa konkurencja dla nowotarskich lodów tradycyjnych, które stały się marką promującą miasto. Fakt wprowadzenia konkurencji na płytę rynku krytykuje niemiłosiernie opozycja. Nikt nie zauważa, że w przetargu obecny dzierżawca nie miał żadnej lokalnej konkurencji. Firma z Zatora była jedynym oferentem, który stanął zgłosił się do konkursu.

O powodzeniu projektu znormalizowania pawilonów gastronomicznych na płycie nowotarskiego Rynku tak naprawdę zdecydują sami nowotarżanie. Władze miasta, które zainwestowały w obiekty ponad 800 tys. zł są przekonane, że po sześciu latach nakłady budżetowe się zwrócą, a społeczeństwo zyska nie tylko nowe miejsce do towarzyskich spotkań, ale też i spokój w sprawie napięć fizjologicznych. 

Jedno jest pewne. To, co już funkcjonuje na nowotarskim rynku podoba się i przedstawicielom starszego pokolenia i młodym. Na kawę do "Bistro" w rynku zabrałam nastolatkę, bywalczynię topowych klubów. To od niej usłyszałam, że nowe miejsce jest: w skali dziesięć na dziesięć. Wiktoria jest bezpośrednia i mówi, że kawiarenka na Rynku jest: super, świetna obsługa, klimatycznie, po prostu fajne nowe miejsce w mieście - komplementuje rzecz towarzysząca mi dziewczyna. 

Moje osobiste zdanie? Troska opozycji o każdy szczegół inwestycji jest wzruszająca. Z pewnością należy ją traktować, jak plik podpowiedzi pozwalających uniknąć wpadek. Mnie osobiście pawilony kawiarniane przypominają te, które widziałam w kilku miastach świata. Kojarzą mi się, a to z klimatycznymi restauracjami tuż przy plażach, a to z miejscami, gdzie przy kawie wsłuchiwałam się w szelest najlepszych kubańskich cygar, których rozpoznawania uczył mnie Aficionado (znawca tytoniu) i Torcedor (spec od zwijania cygar) na drugim końcu świata, a to z miejscami, gdzie po raz pierwszy mogłam zobaczyć i wziąć do ręki szczęki rekina, a to z warszawskim "Bistro" tuż przy stacji benzynowej, gdzie poranna kawa pachniała i smakowała najlepiej na świecie. 

Ten nowy i nowoczesny styl, jaki wkracza od pewnego czasu do Nowego Targu mnie osobiście bardzo cieszy. Wiem jednak jak trudno w samym sobie jest przełamać schematy, kanony i zaakcentować to co jest nowe. Może dlatego w skostniałym Nowym Targu prekursorzy nowości i innowacyjności mają trudne życie, ale bez nich i bez ich pomysłów to miasto nie rozwijałoby się i tkwiłoby w dalekim ogonie. 

tekst i zdjęcia: Urszula Starzyk - www.mojserwis.blogspot.com





Zobacz ofertę sklepu z akcesorimi i odzieżą turystyczną SZLAK.CO



2016-08-18 02:18 714 Rynek, Nowy Targ, kawiarenki

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67