Boks reklamowy

Nowotarski splin " Wiosna, ach to ty!"

Będąc kiedyś w Szwajcarii jeździłem po górskich okolicach, odwiedzałem małe miejscowości i coś w ich wyglądzie nie dawało mi tam spokoju. Coś było inaczej niż u nas. Po pewnym czasie zrozumiałem, że chodzi o estetykę. W większości tych małych miejscowości i wioseczek wokół domów były małe ogródki, to co je wszystkie łączyło, to stopień dbania o nie. Wszystkie były ślicznie obsadzone kwiatami, krzewami ozdobnym i niewielkimi drzewkami. Na parapetach okien stały doniczki z kwiatami, a z balkonów zwisały girlandy surfinii i begonii. Wszystko było wyplewione, wypielęgnowane i cieszyło oko estetyką i pięknem natury. Przestrzeń pomiędzy posesjami a chodnikiem lub ulicą również była zadbana. Przystrzyżone trawniczki, jakieś kwitnące krzewy.

  A gdyby tak nasz Nowy Targ tej wiosny uczynić miastem zieleni?! Gdyby ogłosić konkurs ogólnomiejski na najładniejszy ogródek balkonowy, na najbardziej kolorową ulicę, na najpiękniejsze zielone osiedle? Miasto mogłoby ufundować jakieś nagrody, a mieszkańcy mogliby wykazać się pomysłowością. Potem jesienią zrobić wystawę fotografii najpiękniejszych balkonów, ogrodów posesji, połączoną z wręczeniem nagród.

   Często spaceruję, tak jak wielkie rzesze naszych mieszkańców, po wałach, popularnie zwanych bulwarami. Co pierwsze rzuca się w oczy to podniszczona przez czas powierzchnia chodników. Stare płyty leżą powyginane, pozapadane, powierzchnia jest bardzo nierówna co widać szczególnie, gdy matki lawirują wózkami, by w miarę spokojnie przejechać dalej. W zeszłym roku usunięto trawę która przerastała pomiędzy płytami i usunięto ziemie nagromadzoną po bokach chodnika. To już jest postęp. Gdyby tak wyrównać jeszcze nawierzchnię to jazda wózkami i jazda dzieci hulajnogami byłaby fantastyczna. Zastanawiam się też, czy nie można by posadzić na górnych odcinkach wałów jakichś ładnych krzewów ozdobnych, by ta przestrzeń w czasie spacerowania zrobiła się przyjemniejsza dla oka, oraz bardziej przyjazna dla małych gatunków ptaków. Im więcej takiej zieleni, tym więcej miejsca dla siebie mają liczne ich gatunki, a ich większa ilość to radość dla naszych oczu i uszu.

  Jest grupa kilku osób, które zakupiwszy sobie motocykle krosowe ciągle niszczą poszycie trawy poniżej wałów. Rozorane ślady ciągną się od mostu „Na 15” aż do mostu na ul. Waksmundzkiej. Rozorana jest ziemia pod mostem „Koło Dudy”. Gdyby jeździli tylko jednym śladem, to byłoby pół biedy, ale jeżdżą jak im się podoba, dodając co chwila gazu i spod kół wylatują kolejne kępy trawy. Najgorzej wygląda brzeg rzeki Dunajec za złączeniami. Tam koleiny są wyryte w niektórych miejscach do pół metra. Pomijam już estetykę, ale osłabiana jest struktura przed wałem przeciwpowodziowym, który ma chronić okoliczne posesje od zalania. Takie miejsca, gdzie została powyrywana trawa w czasie powodzi są pogłębiane przez wodę, która bez przeszkód wypłukuje piasek i ziemię. Jeśli patrzeć dalej, to w taki sam sposób dewastowane są skałki na Samorodach. Podobny los spotkał tak zwaną „Skarpę” na lotnisku. W kilku miejscach jest doszczętnie zorana śladami jednośladów. Zastanawiam się, dlaczego nikt się tym procederem nie interesuje. Tak samo jak tym, że takie motory przejeżdżają przez kładki dla pieszych, a warkot silników budzi i przeraża małe dzieci w wózkach. Wały są ogólnym dobrem mieszkańców i nie można dopuścić, by grupa kilku osób niszczyła je regularnie, od dojazdów są drogi, a nie miejsca spacerowe, kładki dla pieszych.

  Patrzę na nasz park miejski. Jest śliczny, tutaj rewitalizacja się udała w przeciwieństwie do rynku. Byłoby bardzo fajnie, gdyby również i tutaj pojawiło się jeszcze więcej krzewów ozdobnych, które podniosłyby walory wizualne tego miejsca i przyciągnęły by jeszcze więcej ptaków. Pamiętajmy, że każda żywa roślina, krzew, drzewo to więcej czystego powietrza i mniej pyłu dla nas, a więcej przestrzeni dla „braci mniejszych”, to większe doznania wizualne, bo nic tak nie wpływa na człowieka pozytywnie jak widok pięknej przyrody. Nie niszczmy jej bezmyślnie i bez sensu, uczyńmy nasze miasto oazą zieleni i kobiercem kwiatów na naszych oknach i balkonach. Nauczmy się kochać i szanować przyrodę – na to nigdy nie jest za późno, a nadchodząca wiosna jest wspaniałym do tego pretekstem.














2018-03-13 07:14 520 Nowotarski splin " Wiosna, ach to ty!"

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny