userad84
Boks reklamowy

Niespodziewane zwycięstwo Wiatru. Górale umacniają się na pozycji lidera

UNIHOKEJ. Nie małą niespodziankę sprawili unihokeiści Wiatru Ludźmierz. Beniaminek tegorocznych rozgrywek ekstraligi seniorów ograł najbardziej utytułowaną drużynę w Polsce. Jak widać myśl szkoleniowa, którą obrali w Ludźmierzu przynosi efekty. Młodzi zawodnicy, w juniorskim wieku zbierają cenne doświadczenie, potrafią postawić się najlepszym drużynom w kraju, a nawet ich ograć.

- Zagraliśmy mądrze w obronie. Pomimo tego, że gracze z Szarotki w pierwszej tercji grali świetnie w ataku, to po 20 minutach przegrywaliśmy tylko dwoma bramkami. Reszta meczu należała do nas, oddawaliśmy więcej strzałów, co skutkowało zdobywaniem kolejnych bramek. Plan został zrealizowany – mówił po sobotnim spotkaniu napastnik Wiatru, Daniel Widurski.

Faktycznie, w pierwszym spotkaniu do Szarotki należała tylko pierwsza odsłona pojedynku. Po dwóch bramkach Żuka wydawało się, iż nowotarżanie ułożą sobie resztę spotkania pod siebie. Ale tylko wydawało… Druga odsłona diametralnie zmieniła obraz spotkania. Wiatr był w natarciu, którego defensywa Szarotki nie wytrzymała. Dla niej nie był to wiatr, na ich pokładzie rozszalał się sztorm. Z tym żywiołem nie potrafili sobie poradzić. Sygnał do ataku dla ludźmierzan dał w 21 minucie Słowakiewicz. To on rozpoczął i zakończył strzelanie w drugiej tercji, w której Wiatr zwyciężył aż 4:0. Po jednym trafieniu dorzucili Pelczarski i Jachymiak. Nowotarżanie próbowali wrócić na właściwe tory, jednak wobec siły Wiatru byli bezradni. Zostali skarceni bramkami Jachymiaka i Widurskiego. Sami zdołali odpowiedzieć jedynie bramką Brzany.

Inny przebieg miało natomiast niedzielne spotkanie. To była typowa gonitwa, gdzie uciekającym była nowotarska Szarotka, goniącym zaś drużyna z Ludźmierza. Ostatecznie zawodnikom Wiatru nie udało dogonić przeciwnika.

- Niedzielne spotkanie było bardzo zacięte. Ciągle musieliśmy gonić wynik, ze względu na słabe ustawianie w obronie. Brakowało właściwego krycia przy stałych fragmentach gry. Dostaliśmy sporo kar, co odbiło się na naszych siłach. Nie dochodziliśmy do swoich zawodników. Wszystkie te aspekty dały nam rezultat 5:8, który nie jest satysfakcjonujący, ale musimy pogodzić się z porażką i myśleć o kolejnych meczach – wymieniał przyczyny porażki w drugim spotkaniu Daniel Widurski.

Wiatr Ludźmierz – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 6:3 (0-2,4-0,2-1)

0:1 Stanisław Żuk (Piotr Ligas) 9’
1:1 Jakub Słowakiewicz 21’
2:1 Karol Pelczarski (Grzegorz Panek) 32’
3:1 Szymon Jachymiak 33’
4:1 Jakub Słowakiewicz (Karol Pelczarski) 36’
5:1 Szymon Jachymiak (Samuel Jachimczyk) 49’
6:1 Daniel Widurski 57’
6:2 Tomasz Brzana (Łukasz Ślusarek) 60’

Wiatr Ludźmierz – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 5:8 (1-2,2-3,2-3)

0:1 Kamil Sikora 8’
0:2 Lesław Ossowski (Tomasz Brzana) 16’
1:2 Karol Pelczarski 17’
1:3 Michał Garb (4/5) 27’
2:3 Daniel Widurski (Karol Pelczarski) (4/5) 29’
2:4 Łukasz Ślusarek (5/4) 37’
3:4 Szymon Jachymiak (Aleksander Hamrol) (5/4) 38’
3:5 Łukasz Ślusarek 39’
4:5 Aleksander Hamrol 44’
4:6 Piotr Ligas (Bartłomiej Augustyn) (4/5) 46’
4:7 Łukasz Widurski (Bartłomiej Augustyn) 52’
5:7 Aleksander Hamrol (Samuel Jachimczyk) 57’
5:8 Bartłomiej Augustyn (Łukasz Widurski) 59’

Gorący Potok Szarotka: Maciej Jastrzębski - Lesław Ossowski, Bartłomiej Augustyn, Piotr Ligas, Tomasz Brzana, Stanisław Żuk, Michał Garb, Kamil Sikora, Tomasz Ryś, Robert Frysztak, Łukasz Widurski, Łukasz Ślusarek.

Wiatr Ludźmierz: Jakub Udziela (Wojciech Komperda) - Samuel Jachimczyk, Grzegorz Panek, Aleksander Hamrol, Jakub Szal, Kamil Knapik, Karol Pelczarski, Jakub Słowakiewicz, Szymon Jachymiak, Daniel Widurski, Kacper Jaskierski, Filip Dominik, Kacper Nitka, Jakub Cyrwus. Trener Rafał Pelczarski.


Górale umacniają się na pozycji lidera

W sobotnim spotkaniu Górale prowadzenie mogli objąć już w 2 minucie. Fryźlewicz znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak został sfaulowany przez jednego z krakowskich obrońców. Chwilę później sam poszkodowany mógł wymierzyć sprawiedliwość z rzutu karnego, ale lepszy w tej rywalizacji okazał się Szlachetka. Pierwsze 20 minut to okres szarpanej gry, dużo walki o piłeczkę, mało składnych akcji. Na pierwszą bramkę przyszło nam czekać do 14 minuty. Gotkiewicz doskonale rozciągnął akcję do Kosteli, ten strzałem z pierwszego nie dał szans goalkeeperowi Killersów. Kilka minut później okazję do podwyższenia rezultatu miał Leja, ale jego strzał poszybował wysoko nad poprzeczką. Pod koniec pierwszej części spotkania nowotarżanie nadziali się na kontrę krakowian, ale ci nie wykorzystali sytuacji 2 na 1. W 20 minucie sposób na dobrze dysponowanego Szlachetkę znalazł Subik. I to w nie byle jaki sposób. Atomowe uderzenie z okolic połowy boiska było nie do obrony dla bramkarza gospodarzy.

W drugiej części gry mecz nabrał rumieńców. Szybsza, bardziej atrakcyjna dla oka gra. Swą przewagę jeszcze bardziej potwierdzili Górale. W pierwszej tercji jakby trochę ospali, w drugiej agresywniejsi i z większym animuszem. Włączyli szósty bieg. Przełożyło się to także na bramki. W 23 minucie Fryźlewicz dogrywał do nabiegającego Wątorka, piłeczka odbiła się od jednego z obrońców gospodarzy i wylądowała pod łopatką kija Turwonia, który nie mógł nie wykorzystać piłeczki, która „spadła z nieba” i otworzyła mu drogę do pustej bramki. 10 minut później skuteczna okazała się kolejna akcja tej formacji mistrzów Polski. Tym razem trójkowa akcja Turwoń- Fryźlewicz-Krugiołka, którą wyprowadził ten pierwszy, dograł do popularnego „Fryty”, ten wypatrzył Krugiołkę, który nie miał problemu z zaaplikowaniem ażurówki do siatki. Nowotarżanie nie zwalniali tempa. W 35 minucie świetnym dograniem popisał się Gotkiewicz. Podaniem crossowym obsłużył Korczaka, który mocnym uderzeniem zdobył kolejną bramkę dla gości. Kolejne trzy trafienia Górali to popis skuteczności Korczaka. Krakowianom, co prawda udało się wbić Pawlikowi dwie bramki, ale nowotarżanie szybko ostudzili ich zapędy czyniąc dokładnie to samo.

Nazajutrz nowotarżanie prezentowali się jeszcze lepiej. Kolejnymi bramkami dobijali bezradnych krakowian. Szczególnie skuteczni w barwach mistrzów Polski byli: Krugiołka, Korczak i Kostela. „Trio K” wbiło zawodnikom z grodu Kraka 12 bramek z 16.

- Dwie gładkie wygrane w naszym wykonaniu umocniły nas na pozycji lidera grupy. Na pewno pomógł fakt, że pojechaliśmy w dość optymalnym składzie. Z ważniejszych zawodników zabrakło tylko Bisagi. Świetnie spisał się Korczak, który pokazuje ze po zawieszeniu z zeszłego sezonu jest głodny gry i bramek. W rewanżowym meczu dołączył do niego Krugiołka. Teraz czeka nas dłuższa przerwa, a następnie mecze derbowe o pierwsze miejsce w grupie, na które już zapraszam – mówił po dwumeczu napastnik mistrzów Polski, Michał Fryźlewicz.

Multi75 Killers Kraków – Górale Nowy Targ 2:10 (0:2,0:4,2:4)

0:1 Piotr Kostela (Bartosz Gotkiewicz) 14’
0:2 Karol Subik 20’
0:3 Mateusz Turwoń (Grzegorz Wątorek) 23’
0:4 Damian Krugiołka (Michał Fryźlewicz) 33’
0:5 Jakub Korczak (Bartosz Gotkiewicz) 35’
0:6 Jakub Korczak (Michał Leja) 38’
0:7 Jakub Korczak (Piotr Kostela) 46’
1:7 Dawid Pazdro 51’
1:8 Jakub Korczak (Mateusz Turwoń) 54’
2:8 Maciej Tomalak (Bartosz Ciapała) 55’
2:9 Piotr Kostela (Bartosz Gotkiewicz) 57’
2:10 Bartosz Gotkiewicz (Jakub Korczak) 58’

Multi75 Killers Kraków – Górale Nowy Targ 3:16 (2:7, 1:5, 0:4)

0:1 Damian Krugiołka (Mateusz Turwoń) 2’
0:2 Mateusz Turwoń (Michał Fryźlewicz) 5’
0:3 Damian Krugiołka (Michał Fryźlewicz) 8’
0:4 Damian Krugiołka (Mateusz Turwoń) 9’
1:4 Wiktor Wójcik (Rafael Sytniowski) 9’
2:4 Dawid Pazdro (Bartosz Ciapała) (sygnalizowana kara dla Górali) 10’
2:5 Damian Krugiołka (Mateusz Turwoń) 14’
2:6 Michał Fryźlewicz 16’
2:7 Damian Krugiołka 19’
2:8 Jakub Korczak (Piotr Kostela) 24’
2:9 Jakub Korczak (Michał Leja) (4/5) 28’
2:10 Jakub Korczak (Michał Leja) 37’
3:10 Dawid Pazdro (Maciej Tomalak) 39’
3:11 Piotr Kostela (Michał Leja) 39’
3:12 Piotr Kostela 39’
3:13 Jakub Korczak (Mateusz Turwoń) (4/5) 54’
3:14 Mateusz Turwoń (Michał Fryźlewicz) 54’
3:15 Piotr Kostela (Michał Leja) 59’
3:16 Michał Leja (Piotr Kostela) (5/4) 60’

Górale: Jakub Pawlik - Bartosz Gotkiewicz, Piotr Kostela, Michał Fryźlewicz, Grzegorz Wątorek, Karol Subik (nie grał w drugim spotkaniu), Damian Krugiołka, Michał Leja, Mateusz Turwoń, Artur Tylka, Jakub Korczak, Mateusz Smarduch.

Tabela grupy D:
1. Górale – 27 pkt
2. Szarotka – 21 pkt
3. Wiatr – 11 pkt
4. Kraków – 1 pkt



Zobacz ofertę sklepu z akcesorimi i odzieżą turystyczną SZLAK.CO



2016-11-20 20:51 1037 Górale Nowy Targ, Gorący Potok Szarotka Nowy Targ, Wiatr Ludzmierz, unihokej, floorball

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67