Boks reklamowy

Czyste Tatry – „made in Małopolska” po raz kolejny rekordowe!

7180 wolontariuszy, 275 kilometrów wysprzątanych tatrzańskich szlaków i 420 kilogramów śmieci – tak w liczbach można podsumować weekendową akcję Czyste Tatry, która po raz pierwszy odbyła się pod znakiem „made in Małopolska”. Mimo kapryśnej pogody, wszyscy w doskonałych nastrojach wyruszyli na trasy, dzięki czemu polskie góry znów są czyste. Zainteresowanie wydarzeniem, w którym wziął udział także marszałek Jacek Krupa, przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów.

Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w tę wspaniałą inicjatywę. Cieszę się, że w tym roku po raz pierwszy projekt Czyste Tatry został sygnowany znakiem „made in Małopolska”. Warto przypomnieć, że to wyróżnienie przyznawane jest przez Województwo Małopolskie między innymi najbardziej wartościowym inicjatywom społecznym, a tej nie sposób nie docenić

– mówił marszałek Jacek Krupa.

Dwa dni wspólnej pracy i zabawy na Górnej Równi Krupowej w Zakopanem pozostanie w pamięci uczestników na bardzo długo. Dzięki rekordowej liczbie wolontariuszy, którzy zaangażowali się w akcję, tatrzańskie szlaki znów są czyste. 7180 osób mimo deszczu, chłodu i wiatru z uśmiechem na twarzy pokonało 275 kilometrów, zbierając po drodze śmieci, które pozostawili tu nieodpowiedzialni turyści.

Wśród zbierających śmieci nie zabrakło gwiazd sportu, telewizji i internetu. To zwłaszcza dla tych ostatnich – Youtuberów – do stolicy Tatr przybyły setki fanów. U boku swoich idoli spędzili pożyteczny i pracowity dzień w górach.

Po wielkim sprzątaniu kucharze i uczestnicy programu „Master Chef” dali pokaz kulinarnej sztuki. Ambasadorzy i goście podziwiali też mozaikę złożoną z 25 tysięcy, całkowicie biodegradowalnych kubeczków. To z nich ułożono charakterystyczne „M”, symbol Województwa Małopolskiego, które objęło patronat nad wydarzeniem. I tak padł rekord Guinnessa oraz rekord Polski, bo jeszcze nikt wcześniej nie ułożył mozaiki z tak wielu elementów. Co ciekawe, za rok z tych kubeczków zostaną wyprodukowane worki na śmieci, które wolontariusze zabiorą na szlaki.

Na miejscu nie mogło zabraknąć ludzi gór, dla których Tatry stały się drugim domem. To właśnie tu, gdy pokonywali najtrudniejsze górskie drogi rodziła się pasja, która dziś jest ich sposobem na życie. O swoich doświadczeniach w górach z wielkim entuzjazmem opowiadali Angelika Chrapkiewicz-Gądek, Artur Małek i Krzysztof Wielicki. Spotkania były doskonałą okazją do rozmowy, wymiany doświadczeń czy wspólnego, pamiątkowego selfie.

Na koniec Rafał Sonik, szef Stowarzyszenia Czysta Polska, podziękował partnerom i sponsorom, a dla wszystkich wolontariuszy zagrali energetyczni Łąki Łan i Pudelsi. I tak Czyste Tatry, rekordowe, deszczowe i jak zawsze niezapomniane, znów dały przykład całej Polsce. W końcu przykład płynie z gór(y).

Galeria:

Źródło: UMWM

2018-07-02 16:07 455 Czyste Tatry, Tatry, wolontariat, sprzątanie Tatr,

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny