userad75
Boks reklamowy

Chcesz być doceniana? Doceniaj [FELIETON]

Kobiety nieustannie mówią o równouprawnieniu. A jednak prawie w każdym przypadku pojawia się totalna sprzeczność: "chcemy równouprawnienia jednocześnie dyskryminując mężczyzn".

Naturalną koleją rzeczy jest, że każda z nas chce czuć się wyjątkowa, kochana, szczęśliwa, komplementowana na każdym kroku, doceniana, traktowana jak księżniczka. Każda z Nas chciałaby codziennie słyszeć od swojej drugiej połówki "jesteś jedyna, kocham Cię". Wymagamy możliwego, ale nigdy wprost. Co za tym idzie? Mężczyźni w przeciwieństwie do nas nie są zbyt skomplikowani. I nie byliby traktowani, jak ufoludki z Marsa, gdybyśmy tylko schowały sobie swoją dumę i wprost mówiły o naszych potrzebach. Zapewne oszczędziłoby to wielu nieporozumień, kłótni, stresu i nerwów. Jak można czegokolwiek oczekiwać, nakazując drugiemu człowiekowi wyłącznie domysły?

KOBIETA: NIE DOCENIASZ MNIE!
MĘŻCZYZNA: O CO CI CHODZI?
KOBIETA: DOMYŚL SIĘ!

Nie, nie i jeszcze raz nie! Gdybyśmy tylko mówiły bezpośrednio o tym, czego nam brakuje, czego oczekujemy lub co ewentualnie chciałybyśmy zmienić - byłoby znacznie łatwiej. Czujemy się fantastycznie, gdy nasz partner pamięta o rocznicy związku, naszych urodzinach, robi niespodzianki i kupuje prezenty. Chciałaś czuć się jak księżniczka - czujesz się, jak księżniczka, ale! Wystarczy rozsypany cukier na blacie, przetrzepanie telefonu, w którym znajdujemy smsy z kolegą z pracy podejrzewając "a może to koleżanka?", skarpetki przy łóżku i momentalnie zapominamy o tych wszystkich cudownych sytuacjach, dzięki którym czułyśmy się tak wyjątkowo. Tak jak już wspomniałam, doceniamy facetów, ale niestety tylko na chwilę. I, gdy cokolwiek nam się nie spodoba zostaje już tylko "w ogóle o mnie nie dbasz, nie starasz się, albo się zmienisz albo to koniec!"

Czy nie warto byłoby najpierw zmienić postępowanie samej siebie, a dopiero później wymagać tego od osoby, na której rzekomo nam zależy?

Kolejne sytuacje:

Kiedy kobieta idzie na zakupy i wraca z nową torebką lub tysięczną parą nowych szpilek, wszystko jest świetnie. Jednak w momencie, gdy mężczyzna wróci do domu z nową grą komputerową, czy inną "zabawką" - zaczyna się piekło: "nie potrafisz prosperować pieniędzmi, jak ja mam dzielić życie z kimś takim?!" Drogie Panie.. Naprawdę!?

Przy rozstaniu z partnerem, kobieta ma prawo wziąć się w garść, otrząsnąć i zacząć układać sobie życie na nowo z kimś innym. Gdy mężczyzna próbuję zrobić to samo, pieszczotliwie zostaje okrzyknięty skończoną świnią, lub też kolokwialnie mówiąc.. dupkiem.

Fakt faktem, iż przyjęło się, że kobiety rodzą dzieci w bólach i tak dalej, przez co wymagają więcej zrozumienia i szacunku. Nie mniej jednak to my byczymy się później przez rok w domu często do góry tyłkiem, a nasza druga połówka ciężko pracuje, żeby niczego nam nie brakowało. Nie warte docenienia?

Konstrukcja facetów nie jest skomplikowana. Inteligentni mężczyźni oblani wartościami godnymi uwagi (nie chodzi już nawet o sam wygląd, w wieku 70 lat nikt nie patrzy już na drugą osobę, bo jest "piękny, czy przystojny"), nie przepadają za kobietami posiadającymi następujące cechy:

* Nie lubią kobiet zbyt wylewnych ze swoimi emocjami (przykładowo, gdy nigdy nie potrafi poczekać, by mężczyzna mógł jako pierwszy okazać jej uczucia)

* Jeśli kobieta nie potrafi dbać o porządek wokół siebie. Zarzucisz swojemu misiowi, że zostawił skarpetki obok łóżka podczas , gdy on przez Twoje wszędzie porozrzucane kosmetyki nie może dostać się do łazienki?

* Mężczyźni nie lubią kobiet, które całkowicie ograniczają im przestrzeń towarzyską. "Po co masz iść na piwo z kolegami? Przecież możesz po raz setny zostać ze mną w domu" – każdy powinien mieć czas na życie poza związkiem

* Tak samo odstraszająco działają kobiety, które na etapie relacji w formie zabawy (nie dosłownie, chodzi o stopniowe poznawanie siebie nawzajem) już wprowadza go w swoje życie rodzinne, planuje przyszłość.

I tak dalej, i tak dalej. Podsumowując:
Chcesz być doceniana? Doceniaj i daj czasem coś od siebie a gwarantuję Ci satysfakcje Was obojga i znacznie spokojniejsze relacje niż dotychczas.

Klaudia Kijowska



Zobacz ofertę sklepu z akcesorimi i odzieżą turystyczną SZLAK.CO



2016-11-17 21:00 899

Komentarze

~Sylwia

Widzę, że wypowiada się Pani na temat, który ją dotyczy i bardzo "dobrze" zna. Rozumie, że urodziła Pani dziecko i "leżała do góry tyłkiem" podczas, gdy partner ciężko pracował na TYSIĘCZNĄ parę szpilek!. Widocznie pewne tradycje wynosi się z domu. Na szczęście mnie wychowano inaczej, i nie wyobrażam sobie sytuacji "leżenia do góry tyłkiem" podczas gdy w pokoju obok mam małe dziecko. Na przyszłość radzę szerzej zgłębić temat na który zamierza się Pani wypowiadać.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67